O mnie

Moje zdjęcie
Katowice, Śląskie, Poland
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartofle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartofle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 stycznia 2015

Kalafior, ciecierzyca i jarmuż – ciepły garnek curry


Danie z wspaniałego bloga The First Mess. Zrobiłam już dwukrotnie i bardzo nam odpowiadało. Zdjęcia zrobione jesienią w czasie sezonu na warzywa, które królują w tym daniu.




























Składniki na 4-6 osób*:

- 1-2 łyżki oleju kokosowego;
- cebula – pokrojona w drobną kostkę;
- łyżeczka – łyżki curry;
- liść laurowy;
- 2 ząbki czosnku – drobno posiekane – dałam więcej;
- 2 łyżeczki zmiażdżonego świeżego imbiru;
- papryczka jalapeno – pominęłam;
- kubek kartofli  – pokrojonych w kostkę o boku ok. 2 cm;
- 2-3 kubków kalafiora – podzielonego na drobne różyczki;
- puszka posiekanych pomidorów;
- 1-2 kubków bulionu;
- kubek – namoczonej przez noc i gotowej ciecierzycyzastąpiłam białą fasolą;
- ok. w kubki jarmużu lub sałaty toskańskiej – posiekanego po wycięciu zgrubiałych nerwów;
- siekane zioła do wykończenia np. kolendra;
  
* ilość porcji zależna jest od tego jak gęste chce się zrobić danie, w tym zakresie można tez dowolnie dodawać bulion, do uzyskania pożądanej konsystencji§.



Wykonanie:

1. W szerokim garnku na tłuszczu kokosowym smażyć cebulę na małym ogniu ok. 6-7 minut. Następnie dodać curry, liść laurowy i gotować ok. 3 minuty. Dodać czosnek, imbir, jalapeno do garnka. Gotować całość, aż będzie się unosić charakterystyczna woń, jednocześnie mieszając, aby czosnek się nie przypalił.

2. Do garnka dodać kartofle, a po kilku minutach kalafior*, przyprawić dużą ilością soli i pieprzu, zalać pomidorami z puszki, zamieszać. Dodać kubek bulionu, w razie potrzeby później dodać kolejny kubek. Całość wymieszać, zdjąć pokrywkę i podgrzewać. Gotować, aż kartofle będą ugotowane ok. 40 minut.

3. Po tym czasie do garnka należy dodać ugotowaną wcześniej ciecierzycę oraz jarmuż lub kapustę toskańską. Całość podgrzewać ok. 5 minut, aż jarmuż zwiędnie.

4. Całość doprawić do smaku w razie potrzeby. Serwować gorące, z chlebem lub quinoa, czy kasza jaglaną lub brązowym ryżem. Przed podaniem ustroić świeżymi ziołami.





* Ja dodawałam kalafior znacznie później, gdyż zależało mi na tym, by zachował chrupkość, a nie rozpadał się, co niewątpliwie by nastąpiło, gdyby gotował się ok. 40 minut wraz z kartoflami.



piątek, 1 listopada 2013

Zwykły obiad – niby kotlety, niby kartofle i kapusta


 
No i na talerzach pojawił się nieśmiertelny zestaw polski – kotlet, kartofle i surówka, a w roli kotleta wystąpiły kotleciki z kalafiora i quinoa, rzeczone kartofle, to faktycznie puree z kartofli i jarmużu, a miejsce surówki zajęła kapusta słodka cukrowa, duszona z tymiankiem.
Zachwytom rodziny nie było końca. Niejadka wrąbała porcję większą niż moja, o Jadce nie wspominam, bo to oczywiste. Jadka jest prawdziwą fanką jedzenia. Dzisiaj otworzyłam mój skoroszyt z przepisami, gdzie były przepisy wydrukowane oraz całe strony z gazet z kolorowymi zdjęciami. Dotarłam do przepisu na jutrzejszą pieczeń w owocach pigwowca i granatu, a moje 2,5 letnie dziecko widząc kolorowe zdjęcie potrawy woła – „ooo, jedzenie, mama gotuje jedzenie….” Akurat w tym właśnie momencie mama siedział z Jadką na kanapie, a przepis otworzyła, by podyktować tacie, co i w jakie kostki i prostokąty ma posiekać J. Dalej Jadka z zapałem wpatrując się w zdjęcie mówi: „Iga lubi jeść…” I święta prawda to była. Zaiste.

Niejadka bardzo lubi puree. Zleciłam dziewczynom ubicie kartofli, ale zakończyło się to walką na pięści o praskę i podjadaniem w dużych ilościach. 



NIKT NIE WIDZI



MNIAM






TO NIE JA :)






A wracając do obiadu, to pomysł na kotleciki pochodzi z doskonałej książki Vegeterian Everyday – David Frenkiel, Luise Vindahl, kartofle z jarmużem, to angielski klasyk podobno, a kapusta na wszelkie sposoby, to chyba polska przypadłość.




Składniki na 6-7 średniej wielkości kotlecików i puree na 3 osoby:

- ¾ kubka quinoa – ugotowanej wg przepisu;
- 1 i ¼ kubka różyczek kalafiora – dałam trochę więcej;
- 2/3 kubka płatków owsianych;
- 3 jajka;
- 4 dymki posiekane;
- sól, pieprz;
- kubek sera feta (owczo- kozi);
- 1/3 kubka posiekanej natki pietruszki;
- olej do smażenia;

- kartofle – ilość wg uznania;
- sól;
- masło;
- jarmuż – ilość wg uznania;

- 2/3 główki kapusty cukrowej – drobno posiekanej;
- tymianek;
- sól, pieprz;
- mała cebula - posiekana;
- olej do smażenia;



Wykonanie:


 
kotleciki:
1. W melakserze lub innym urządzeniu do rozdrabniania, zmielić kalafiora na kuskus. Dodać do niego płatki owsiane i dymkę – ponownie pulsacyjnie kilka razy przemielić. W misce rozbełtać jajka, dodać do nich zawartość melaksera oraz pozostałe składniki – ugotowaną quinoa, natkę, sól, pieprz oraz rozdrobnioną fetę. Wymieszać.
2. Na rozgrzanym oleju do smażenia smażyć kotleciki po kilka minut z każdej strony.

kartofle:
2. Kartofle ugotować. Pod koniec gotowania na kilka minut dorzucić drobniutko posiekany jarmuż, po uprzednim usunięciu zgrubień z liści. Odcedzić. Dodać sól, masło, ubić praską do kartofli.

kapusta:
Na oleju zeszklić cebulę, dodać kapustę, chwilę obsmażać, a następnie dodać odrobinę wody i dusić przez co najmniej pół godziny. Doprawić do smaku.









 

poniedziałek, 18 lutego 2013

Zupa doskonała z wędzonym pstrągiem i łososiem


Ileż to już dań z rybą za mną? Ileż to już zup z rybą stało na naszym stole? Och wiele, wiele. Ale ta – ta jest absolutnie wyjątkowa. Prostota składników, podstawowe przyprawy, szybkość zrobienia nie wróżyły takiej smakowej orgii. I kiedy niepozorna zupka stanęła na stole, gęsta, że łyżka stoi, pachnąca i w energetycznych kolorach, po pierwszych łyżkach, biednego męża pogoniłam po aparat serwując przerwę techniczną, celem zrobienia zdjęć, bo tą zupę chcę zapamiętać. Zdecydowanie.


Składniki na 2– 3 porcje:

- ok. 400 ml. bulionu warzywnego lub rybnego ( u mnie warzywny);
- ok. 180 g. łososia;
- wędzony pstrąg - oczyszczony ze skóry i ości;- cebula – posiekana;,
- por (tylko białe i jasnozielone części) pokrojony w półplastry;
 - 2 ząbki czosnku – posiekane;

- ok. 400g kartofli – pokrojonych w większą kostkę;
- olej do smażenia;
- masło – pominęłam;
- ok. 150 lub więcej ml. mleka ;
- 100 g. mrożonej kukurydzy;
- 1/3 łyżeczki tymianku;
- sól, pieprz do smaku.


Wykonanie:

1. Do wrzącego bulionu włożyć łososia oraz wędzonego pstrąga, na małym  ogniu gotować 5 minut. Odstawić z ognia i zostawić do przestygnięcia. Po chwili ryby podzielić na kawałki. Bulion zachorować.

2. W rondlu lub garnku, najlepiej z grubym dnem, rozgrzać olej i ewentualnie masło, jeśli się go używa i podsmażyć cebulę oraz por. Warzywa dusić na małym ogniu, aż zmiękną, ok. 10 minut. Dodać czosnek, smażyć minutę, wrzucić kartofle i smażyć kolejne kilka minut.

3. Do warzyw wlać bulion z gotowania ryb i gotować, aż ziemniaki będą miękkie. Po tym czasie wlać mleko, wymieszać.

4. Połowę zupy odlać, resztę zblendować. Zmiksowaną część zupy połączyć z pozostałą i całość wlać ponownie do garnka, dodać kukurydzę, kawałki ryby, doprawić i podgrzać.






Od siebie dodam, że zupa wychodzi gęsta, ale można jej gęstość dostosować do własnych potrzeb i gustów dodając więcej bulionu lub mleka.

Przepis nie po raz pierwszy od thiessy.






Related Posts with Thumbnails