O mnie

Moje zdjęcie
Katowice, Śląskie, Poland
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mango. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mango. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 stycznia 2011

Mango z warzywami z białą rybą w sosie nam pla

Kolejne danie – sałatka z książki „Sałatki” Eleny Balashova.
To danie nas zachwyciło, w szczególności zaś mojego męża, który tym razem miał usta pelne zachwytu od pierwszego do ostatniego kęsa! Ciekawe połączenie warzyw i owoców, które samo nie przyszłoby mi do głowy, bo jakoś tak wydawałoby się, że twardawa papryka nijak się łączy ze słodkim, miękkim mango, a ogórek zielony w tym tercecie to już w ogóle zagadka. A jednak połączenie trafione, a rola sosu nie do przecenienia!



Co więcej przepis zmobilizował mnie do przełamania się i kupna sosu rybnego nam pla. W kuchni poza sosem sojowym tamari i czasem Worchestershire nie używam gotowych sosów, bo jakoś tak wydają mi się sztuczne, przesłodzone, zatem niezdrowe, pełne pustych kalorii…, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że czasem mała łyżeczka sosu, czy też nawet ½ łyżeczki może zmienić zupełnie smak potrawy, a nawet wyczarować coś niesamowitego i nie zaszkodzi. Ponadto można wyszukać takie sosy, które są lepszej jakości, ciut mnie aromatyzowane, ulepszane…










Składniki dla 2 osób:
- 2 filety białej ryby ugotowane na parze – u mnie tradycyjnie halibut;
- ½ dużego lub małe mango pokrojonego w kawałki;
- ½ czerwonej papryki pokrojonej w paski;
- ½ niedużego ogórka zielonego pokrojonego w plastry;
- łyżka świeżych liści mięty – dałam melisę;
- łyżka świeżych liści kolendry;
- 45 ml soku z limonki;
- ½ łyżeczki świeżego imbiru;
- sól, pieprz,
- łyżeczka sosu rybnego nam pla
- łyżeczka sosu słodkiego chilli – zastąpiłam chilli w proszku i odrobioną bulionu;
- ¼ łyżeczki cukru;
- olej z orzechów arachidowych – dałam oliwę z oliwek;
- 1,5 łyżki niewolonych orzechów arachidowych grubo pokrojonych – dałam orzechy cashew po uprzednim uprażeniu na suchej patelni;


Wykonanie:
1 . W misce sałatkowej należy połączyć mango, ogórki, paprykę, miętę i kolendrę. Nakryć i wstawić do lodówki.
2. W tym czasie należy zrobić na parze rybę, którą uprzednio należy skropić sokiem z cytryny, oprószyć solą i pieprzem. Czas parowania ok. 10 minut. W przypadku halibuta nawet 8 minut.
3. Przygotować sos: w malej miseczce należy w tym celu wymieszać sok z limonki, imbir, sos rybny, słodki sos chilli i cukier palmowy.
4. Polecam w międzyczasie uprażenie orzechów na suchej patelni lub w piekarniku.
5. Teraz można w misce sałatkowej lub bezpośrednio na talerzach (tak zrobiłam) ułożyć mango z warzywami, na tym ułożyć kawałki gorącej białej ryby i polać sosem. Całość potrawy posypać orzechami.






* ułożenie dnia bezpośrednio na talerzu miało dodatkowo tą jeszcze zaletę w odniesieniu do halibuta, ze jest on bardzo delikatny, zwłaszcza po uparowaniu, gdybym najpierw nałożyła go do miski sałatkowej, a następnie przekładała na talerze, to w znacznej części mielibyśmy mus z ryby


Potrawa wygląda pięknie – kolorowa i chce się jeść oczami. Do tego smakuje pysznie. A sos – prawdziwe zaskoczenie. Początkowo dałam trochę, ale po pierwszych kęsach pobiegłam po dolewkę sosu i żałowałam, że nie zrobiłam więcej.
Obiado – kolację zaserwowałam z czarnym ryżem.







piątek, 7 stycznia 2011

Danie z quinoa, czarnej fasoli i mango

Kolejne danie zwane sałatką (nie wiedzieć czemu, może ze względu na nietypowość składników jak na europejskie podniebienie lub fakt, że można serwować także na zimno) Ja danie podawałam na ciepło jako obiado - kolację i dla mnie stanowiło pełnowartościowy posiłek wegeteriański z uwagi na połączenie fasoli z pseudozbożem jakim jest quinoa.

Do tego zaserwowałam salsę z awokado, pomidorków cherry i czerwonej cebuli drobno pokrojonych z dodatkiem oliwy z oliwek i limonki.



Na podkreślenie zasługuje to, że danie wygląda bajecznie na talerzu, można jeść wszystkimi zmysłami, poczynając od oczu, bo połączenie pomarańczowego mango, czarnej fasoli i białej quinoa oraz czerwonej marchewki jest po prostu piękne, unikatowe, doskonale!

Przepis z modyfikacjami zaczerpnięty z ksiązki Veganomicon autorstwa Moskowitz i Romero.



Składniki dla 2 osób:

- ok. filiżanka ugotowanej czarnej fasoli, uprzednio moczonej przez noc;
- ok. filiżanka ugotowanej quinoa;
- ½ startej na średnich oczkach marchewki;
- ½ większego mango pokrojonego w kostkę;
- sól, pieprz do smaku;
- ¼ łyżeczki cukru – o ile jest taka potrzeba;
- łyżka posiekanej kolendry lub innych ziół;.
- oliwa z oliwek;
- sok z limonki do smaku;
- ¼ łyżeczki sosu tabasco – nie miałam dałam Worcestershire;


Wykonanie:

1 . Do gorącego quinoa dodać fasolę i marchewkę. Podgrzać. Po chwili dodać mango i jeszcze przez chwilę podgrzewać.
2. Doprawić solą i pieprzem.
3. Zdjąć z ognia, doprawić limonką, sosem tabsco, cukrem.
4. Po nałożeniu na talerze skropić lub polać – u mnie ta druga wersja – oliwą z oliwek extra virgin.



wtorek, 22 czerwca 2010

Słodkawo-ostra wołowina curry z mango i migdałami


A na naszym stole danie mięsne – kolejne wcielenie polędwicy wołowej. Tą wersję lubimy i co jakiś czas do niej wracamy. Danie z serii na szybko, a jednak zaskakuje bogactwem smaków, a do tego te chrupiące orzechy, curry i mango…


Składniki:

· 220-250 g. polędwicy wołowej pokrojonej w kostkę
· 1 dojrzałe mango
· 150 ml bulionu
· 2-3 łyżki migdałów (słupki)
· ½ - 1 łyżeczki curry *
· 1/2 łyżeczki pikantnego sosu chilli lub przyprawa suszone chilli*
· sól
· olej do smażenia

*ilości przypraw są zależne od indywidualnego smaku, ja sama czasem robię bardziej curry, czasem bardziej chilli :)


Opis przygotowania:

1. Wołowinę obsmażyć przez 30 sekund na mocno rozgrzanej patelni z grubym dnem, zalać bulionem i gotować do pożądanej miękkości.
2. Mango obrać ze skórki, usunąć pestkę i drobno pokroić. Włożyć do bulionu. Dodać migdały i curry, gotować do momentu aż mango się lekko rozgotuje.
3. Przyprawić do smaku solą i pieprzem

Potrawa najlepiej się komponuje z ryżem, ewentualnie z makaronem ryżowym.
Koniecznie podawać z sałatkami lub surówkami. U nie tym razem sałatka z dużą ilością awokado.

środa, 5 maja 2010

Mango i granat z creme fraiche i jogurtem – jednym słowem "zdrowy deser" jak na kuchnie obłędnie zdrowa przystało


Przepis pochodzi z książki „Low fat dishes” Cary Hobday. Drobne zmiany dotyczą przede wszystkim zastąpienia passion fruita przez granata, który jest dostępny w przeciwieństwie do tego pierwszego.


Deser jest lekki, faktycznie jak na deser, zwłaszcza o tym wyglądzie, jest niskotłuszczowy i niesłodzony J.


Składniki na 4 porcje:
*5 małych ciasteczek niezbyt miękkich (ja dałam amaretti);
*150 g. beztłuszczowego jogurtu greckiego;
*200 g. średnio – tłustego creme fraiche;
*granat wydrążony;
*mango pokrojone w niezbyt dużą kosteczkę.

Wykonanie:
1. Połamać 4 ciasteczka na 3-4 kawałki i ułożyć na dnie w przezroczystej szklaneczce;
2. Zmiksować creme fraiche (dodałam płaską łyżeczkę brązowego cukru nierafinowanego), następnie dodać jogurt grecki i wymieszać lub krótko zmiksować;
3. Na ciastkach ułożyć łyżeczkę lub dwie pestek granata, a na to połowę mango;
4. Na owocach ułożyć połowę creme fraiche z jogurtem;
5. Połamać 5 ciastko i włożyć kawałek do każdej szklaneczki, a na to nałożyć mango i ponownie pozostały creme fraiche;
6. Na samym wierzchu ułożyć pozostałego granata;
7. Deser przed podaniem schładzać co najmniej godzinę.



Autorka proponuje drugą wersję deseru z ananasem i truskawkami. Następnym razem spróbuję!

Co do dodawanych ciasteczek specjalnie zaznaczyłam, że powinny być niezbyt miękkie, bo w połączeniu z kremem i tak rozmiękną, a chodzi o to by zachowały, choć w części swoją konsystencję. Dlatego też kładąc na ciasteczkach granata i krem nie ma potrzeby dociskać kremu do ciastek, bo one i nabiorą wilgoci z kremu i zmiękną. Ciasteczka amaretti świetnie się sprawdziły, a do tego dodały ciekawego smaku.


środa, 7 kwietnia 2010

Ryba duszona w porach z mango z nutą imbirową i sosem z mango – bardzo delikatna i egzotyczna

Dla miłośników orkiszu i dla miłośników szpinaku zdrowa zupa, której gęstość zależy od preferencji. Sama robię czasem z mniejsza ilością orkiszu, a większą szpinaku (tak jak tym razem), a innym razem odwrotnie. Czasem dolewam więcej rosołu, by danie miało bardziej płynną konsystencję. Jednak uważam, że najlepsza jest gęsta z dużą ilością orkiszu i orzechów.

Składniki (tradycyjnie dla dwóch osób):
*100 g. ziarna orkiszu ( u mnie zielony);
*½ litra rosołu ( u mnie tradycyjnie wegeteriański);
*120 g. pieczarek;
*150g. liści szpinaku;
*1-2 łyżek posiekanych orzechów laskowych;
*ok. 70 g. jogurtu;
*gałka muszkatołowa
*ewentualnie sól, pieprz do smaku
*oliwa z oliwek (nie extra virgin).

Wykonanie:
1. Orkisz zalać podwójną ilością rosołu i gotować 50 minut.
2. Szpinak ugotować w niewielkiej ilości rosołu, tak by zwiędł.
3. Na patelni rozgrzać oliwę i zeszklić na niej cebulę. Następnie dodać pieczarki, a po chwili jogurt.
4. Czas na połączenie wszystkich składników. Do garnka z orkiszem należy przełożyć pieczarki z cebulą oraz szpinak, a także pozostały rosół. Zagotować. Doprawić gałką muszkatołową.
5. Po nalaniu do miseczek każdą porcję posypać posiekanymi orzechami laskowymi, których smak wspaniale komponuje się z orkiszem.



Related Posts with Thumbnails