Przepis pochodzi od Nigelli, ale ja go odkryłam
u Słodkiej Feerii.Dopiero za trzecim razem udało mi się zrobić zdjęcia J. Co tu dużo pisać – niezdrowy, jak to lody i karmel, ale pyszny!
Składniki:
Spód
• 300 g herbatników (dałam pół na pół: z czekoladą i bez)
• 70 g roztopionego masła
• 50 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
• 16 g cukru waniliowego
Lody
•
750 ml śmietanki
kremówki
•
puszka mleka
skondensowanego słodzonego
•
3 - 4 łyżki kawy
espersso
•
1/3 szklanki
likieru kawowego Kahlua, (ja dałam Baileysa)
Wierzch
•
puszka mleka
skondensowanego słodzonego
- orzechy włoskie - mój dodatek
Wykonanie:
Polewa
Mleko skondensowane słodzone umieścić w garnku z wodą. Gotować na
wolnym ogniu minimum 3 godziny. Ostudzić, wstawić do lodówki.
Składniki spodu umieścić w malakserze. Rozdrobnić do konsystencji
mokrego piasku. Wykleić nim spód i boki naczynia lub tortownicy o średnicy
około 28 cm. Wstawić do zamrażalnika.
Lody
Śmietanka i mleko powinny być uprzednio mocno schłodzone w lodówce.
W misie miksera wymieszać mleko ze śmietanką i kawą. Ubić na
najwyższych obrotach miksera, aż do uzyskania puszystej kremowej masy. Należy ubijać
bardzo długo. Na koniec dodać likier. Wylać na przygotowany spód i wstawić do
zamrażalnika na noc.
Następnego dnia na zamrożonych lodach rozprowadzić 2/3 puszki
zagotowanego mleka skondensowanego. Posypać pokrojonymi z grubsza orzechami.


