O mnie

Moje zdjęcie
Katowice, Śląskie, Poland
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polenta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polenta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 marca 2014

Polenta z dodatkami


Powinnam powiedzieć jak Sarah z My NewRoots: Polenta where have you been whole my life? Bo to prawda. Z domu rodzinnego nie wyniosłam świadomości istnienia polenty. W ciągu ostatnich może 2 lub 3 lat przewinęła się mi gdzieś nazwa – polenta - i tyle. Ale dopiero kiedy zobaczyłam posta z zacytowanym pytaniem u Sarah, poczułam, że muszę spróbować polenty.
Zrobiłam ją ze szparagami podobnie jak Sarah. Była ok. Na mężu nie zrobiła szczególnego wrażenia. Ja uwielbiam wszystko co ze szparagami, wszelkie kasze i ich odmiany, więc mnie przepis usatysfakcjonował bardzo. Jednak polenta znowu na kilka miesięcy poszła w zapomnienie.
Kolejnym razem polenta powróciła wzmagając mój apetyt na nią i ciekawość pod wpływem Yotama Ottolenghiego, który opisywał jak jego ojciec przyrządzał polentę zawsze w większej ilości. Część dawał do zjedzenia z jakimś sosem w stanie półpłynnym, a resztę zostawiał na natłuszczonej powierzchni do następnego dnia, kiedy to kroił polentę w stanie stałym w kawałki i smażył je na oleju. Serwował z sałatą. Zresztą Ottolenghi proponuje kilka sposobów przyrządzenia polenty.

W podobnym czasie spotkałam w „Poniedziałki bez mięs” Paula McCartneya zbliżone przepisy z polentą. Zrobiłam mix przepisu Ottolenghiego, Mcartneya i własnych udoskonaleń.

Smakowało wszystkim.

Składniki (ilość wg uznania):
- polenta;
- bulion;
- mleko;
- cebula – pokrojona w pół plastry;
- małe pieczarki – pokrojone na połówki;
- cukinia – pokrojona w cienkie plastry;
- masło;
- ząbki czosnku – posiekane;
- parmezan;
- olej do smażenia;
- sól, pieprz;
- zioła wg wyboru – tymianek, estragon;
 - orzechy włoskie;


Wykonanie:

1. Do gotującego się bulionu wsypać polentę. Mieszać od czasu do czasu. Podlać mlekiem gdy zacznie gęstnieć. Przy czym mleka powinno być nie więcej niż 1/3 w porównaniu do bulionu. Gotować ok. 50 minut. Ostatecznie powinna mieć konsystencję gęstej owsianki, co można osiągnąć dodając w razie potrzeby więcej wody, gdyby była zbyt gęsta lub odparowując nadmiar płynu.

2. Na oleju do smażenia z odrobiną masła obsmażyć pieczarki – kiedy grzyby odparują nadmiar wody - po kilku minutach dodać cebulę oraz cukinię. Smażyć – dusić przez kilka minut, dodać czosnek i smażyć jeszcze chwilkę . Doprawić solą, pieprzem i ziołami. Pozostawić w cieple.

3. Gdy polenta jest już gotowa dodać do niej masło i parmezan. Wymieszać.

4. Nałożyć na talerze polentę, a na nią zawartość patelni. Ewentualnie posypać orzechami.


Ottolenghi proponuje zapiekanie podobnie przyrządzonej polenty wraz z przygotowanym farszem grzybowym na wierzchu  i dodatkowym serem.
Ja z uwagi na priorytet w postaci szybkiego zrobienia obiado – kolacji zaniechałam pieczenia.

Polentę można przygotowywać z różnorakimi „nadzieniami” – jak choćby wspomniane przeze mnie letnie, zielone nadzienie z zielonych warzyw, czy też z bakłażanem. Grzyby wstępują dość często jako wierzchnia warstwa polenty – spotkałam się z tym w kilku różnych przepisach. Niezależnie od różnić w ich przyrządzeniu, doprawieniu, czy połączeniu z innymi warzywami, bazą były grzyby.

Tak przyrządzona polenta ma kremową konsystencję. Niewątpliwie na smaku zyskuje dzięki dodatkowi masła oraz w związku z dodaniem mleka do gotowania.




Related Posts with Thumbnails