O mnie

Moje zdjęcie
Katowice, Śląskie, Poland

czwartek, 11 grudnia 2014

Pierniki twarde i kostka domino


Zeszłoroczne pierniczki i inne drobne świąteczne wypieki robiłam razem z dziewczynami wówczas 2,5 letnią Jadką i 6 letnią Niejadką.
Pierniczki należą do tych twardych i ja takie uwielbiam.
Natomiast kostka domino, ach, pyszna. Dzieci za nią przepadają. Zabrałam w zeszłym roku na wigilię zerówkową córki i cieszyła się dużym (znikającym) powodzeniem.


Poniżej przepisy, zaczerpnięte z Moich Wypieków, cytuję za autorką.

Składniki:
     1/4 szklanki miodu
     80 g masła 
     1/2 szklanki miałkiego brązowego cukru lub cukru pudru
     1 jajko
     2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
     1 łyżeczka sody oczyszczonej
     1,5 - 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika
     1 łyżeczka kakao

Wykonanie:
 1. Miód i masło podgrzać w garnuszku, przestudzić. Dodać pozostałe składniki i wyrobić lub zmiksować. Jeśli ciasto będzie zbyt miękkie, schłodzić (będzie się lepiej wałkowało).
2. Wałkować na stolnicy na grubość 2 - 3 mm lekko podsypując mąką. Wykrawać pierniczki o dowolnych kształtach i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
3. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 10 minut w temperaturze 180ºC. Wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce.
Lukrować lub dekorować według fantazji dzieci.

Nasze zeszłoroczne pierniczki w porównaniu z tegorocznymi wydają się dość skromne. Niebawem zdjęcia  wczorajszych.


Z poniższych składników wychodzi około 80 kostek.


Składniki na warstwę piernikową:
    60 g miodu
    60 g golden syrupu (można zastąpić miodem)
    1 łyżka cukru trzcinowego
    60 g masła
    1 duże jajko
    150 g mąki pszennej
    1 łyżeczka sody oczyszczonej
    1,5 łyżeczki kakao
    1,5 łyżeczki przyprawy do piernika

Wykonanie:
1. W garnuszku z grubym dnem umieścić miód, golden syrup, cukier trzcinowy, masło. Podgrzewać na małym ogniu, mieszając, do rozpuszczenia się składników. Zdjąć z palnika, lekko przestudzić (mikstura może pozostać ciepła).
2. Mąkę, sodę, kakao, przyprawę do piernika przesiać. Do przesianych suchych składników dodać jajko i ciepłą mieszankę miodową, zmiksować do powstania jednolitej masy.
3. Formę o wymiarach 23 x 30 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Klejącą masę przełożyć do formy i rozprowadzić łyżką, starając się jak najlepiej wyrównać powierzchnię piernika (warstwa będzie dość cienka).
4. Piec w temperaturze 175ºC przez 15 - 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.













Ponadto:


·      250 g konfitury/dżemu morelowego, pomarańczowego lub z czarnej porzeczki;
·      300 g białej masy marcepanowej, rozwałkowanej na wymiar formy (warto podsypywać cukrem pudrem, by marcepan się nie kleił podczas wałkowania)
·      czekolada roztopiona w kąpieli wodnej z olejem w proporcji na 120 g czekolady 1 łyżka oleju rzepakowego


5. Ostudzony piernik przekroić wzdłuż na pół (najprościej przeciąć blat piernikowy na 3 części, a potem każdą część przekroić na pół wzdłuż, złożyć w całość w formie).
6. Dolną warstwę piernika posmarować połową konfitury, przykryć rozwałkowaną masą marcepanową. Następnie masę posmarować resztą konfitury, przykryć wierzchnią warstwą piernika.
7. Na gotowy placek wyłożyć papier do pieczenia, obciążyć deseczką, schłodzić w lodówce przez 24 godziny.
8. Po tym czasie placek wyjąć z lodówki, pokroić na małe kwadraty.
9. Kostki nabijać na patyczek (do szaszłyków) i zanurzać w czekoladzie lub glazurze czekoladowej. Odkładać na kratkę do odcieknięcia i zastygnięcia.


 







czwartek, 20 listopada 2014

Szwedzki tort z migdałową bezą ala dacquoise


Tort w tej wersji w ciągu ostatnich w miesięcy zrobiłam 2 razy. A przy okazji tego przepisu odkryłam istnienie tortów dacquoise, czyli  tortów bez mąki, gdzie blaty robione są jak beza, jednak z dodatkiem zmielonych orzechów. Za mną już 3 wersje tortów bezowo orzechowych. Szukamy faworyta. Ten był pierwszy.
Każdy z nich wart jest polecenia.






Przepis od Cukrowej Wróżki. I za nią cytuję:


Składniki:
3 blaty
    100g zmielonych migdałów (orzechów)
    płaska łyżka mąki ziemniaczanej – u mnie budyń
    150g cukru
    4 białka jaj

Przełożenie – krem:
  4 żółtka
  100 g cukru
  200 ml śmietany kremówki
  150g masła
  opcjonalnie 4 pojedyncze batoniki DAIM – u mnie więcej
 Wierzch:
  100g mlecznej czekolady
  ok 50-70 ml kremówki
  dodatkowe 2 pojedyncze DAIMY



Wykonanie:
Blaty
1. Ubić białka z cukrem na sztywno, następnie delikatnie wrzucić  migdały (orzechy) i mąkę, wymieszać.
2. Na papierze do pieczenia lub w tortownicy, rozsmarować warstwę ciasta na koło o średnicy ok 22cm. W sumie na 3 takie koła (potrzeba 3 blatów). Piec spody przez ok 15-20 min w 180C,  ostudzić.

Przełożenie:
1. Rozmieszać dokładnie śmietanę z  żółtkami i cukrem w garnuszku. Postawić na ogniu i ostrożnie gotować, aż masa zgęstnieje (pilnować przez cały czas, żeby się nie ścięło!). Kiedy już będzie gęsta, zestawić z ognia i ostudzić.
2. W tym czasie pokruszyć batoniki daim lub zmielić blenderem. Chodzi o to, by uzyskać "karmelowe drobinki", które chrupią w ustach i nadają chrupką teksturę.

3. Po wystudzeniu masę śmietanowo – jajeczną zmiksować z masłem na gładko. Wstawić do lodówki.*



Wykonanie:
 
Smarować każdy blat masą, posypywać drobinkami karmelkowymi. Wierzch polać roztopioną czekoladą ze śmietanką. Posypać pozostałymi drobinkami. Ja dodatkowo ubrałam złotymi kulkami czekoladowymi z orzechami. Wstawić do lodówki.





* U mnie w obu wypadkach mas wychodziła luźna, prawie lejąca. Obawiałam się, że noc w lodówce nie pomoże w jej ścięciu. Żeby zapobiec katastrofie oba razy dodałam nieco żelatyny. Następnego dnia masa była idealna.

Na zdjęciach jeszcze mini torcik rafaello, który robiłam jako drugi na imieninową okazję córki młodszej i mojej Mamy.

Warto dodać, że batoniki DAIM są obłędne i fantastycznie się sprawdzają w torcie.







czwartek, 13 listopada 2014

Enchiliady z dynią i czarną fasolą

Enchiliady, wprawdzie z zupełnie innym nadzieniem były jednym z moichpierwszych dań, dań udanych, które można i gościom. Mam więc do nich sentyment. Od tamtego czasu, popełniłam jeszcze takie enchiliady fasolowe i  rybne oraz używałam tortilli w daniach takich jak to zielone quesadillas, huevos rancheros, tacos surowe wegańskie, quesadillas z pieczarkami, wrapy z pastą miso-marchewkową i quinoa, tacos z pastą orzechową.






Te enchiliady są trochę pracochłonne, ale nie szczególnie. Wszystko jest kwestią koordynacji. Zniechęcająca się może okazać lista składników i opis kolejnych etapów przyrządzania, sprawiając wrażenie dania przekraczającego wyczyn codzienny przeciętnej matki polki lub niepolki. Jednak nie należy się tym zniechęcać. Przetestowałam. Idzie sprawnie i szybko.
Naszą rodzinę przepis zadowolił z nawiązką i spokojnie można te pomarańczowo – czarne wrapy gościom podać:).













Przepis cytuję za źródłem: Foodie recepies z bloga Edible Perspective.
Składniki na 4-6 porcji, jednak w mojej ocenie wychodzi co najmniej na dwa razy tyle. Ja zmniejszyłam proporcje na potrzeby naszej 4 osobowej rodziny.







Tortille:

Składniki:

- 14 tortilli kukurydzianych;
- 1,5 kubka czarenje fasoli z puszki – u mnie fasola moczona przez noc i gotowana;
- średniej wielkości dynia, obrana i pokrojona w kostkę;
- średnia cebula – pokrojona w kostkę;
- 2 łyżki bulionu warzywnego-;
- 2 łyżki oleju słonecznikowego – u mnie oliwa z oliwek;
- 1 i 1/2 łyżeczki zmiażdżonego czosnku – u mnie więcej;
- 1 i 1/2 łyżeczki chilli w proszku – u mnie znacznie mniej;
- 1 łyżeczka kupinu;
- ½ łyżeczki oregano;
- ¼ łyżeczki kolendry;
- ¼ łyżeczki soli i pieprzu +_ dodatkowy do dyni;
- 1/8 łyżeczki pieprzu kajeńskiego;

Dodatkowo dodałam sporo tartego żółtego sera, który ułożyłam na nadzieniu przed zwinięciem tortilli oraz na ułożonych w naczyniu żaroodpornym enchiliadach.



Wykonanie:

1. Należy rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Na blaszce lub w naczyniu żaroodpornym ułożyć pokrojoną dynię, wymieszaną z łyżką oleju i porcją soli i pieprzu. Dynię należy piec ok. 35 minut do czasu, aż będzie miękkawa, jednak nie będzie się pod wpływem dotyku zamieniała na puree. W czasie piecznia należy 2 razy przemieszać dynię.



2. Przed końcem pieczenia dyni, należy na patelni na łyżce oleju obsmażyć cebulę przez 5-8 minut, aż zmięknie. Po tym czasie należy dodać do cebuli, czosnek, chilli, oregano, kolendrę, sól, pieprz i pieprz kajeński i mieszać przez minutę.



3. Na patelnie z cebulą należy dodać fasolę oraz ¾ dyni i bulion. Wymieszać. Odstawić.



4. Podgrzać w piekarniku tortille, tak by dało się je zwijać i by się nie kruszyły.*




Sos:

- 2 łyżki oliwy z oliwek;
- ¾ kubka pasty pomidorowej;
- ¼  część upieczonej dyni;
- 2 i ½ kubka niskosolonego bulionu;
- 1 i ½ łyżeczki sosu chipolite adobo  - pominęłam;
- łyżka posiekanego czosnku;
- ½ łyżeczki kuminu;
- sól, pieprz;
- ½ łyżeczki cynamonu;

Wykonanie:

1. w garnku z grubym dnem, na oliwie na rednim ogniu, wymieszać czosnek, kumin, sól, pieprz i cynamon. Mieszać 30 sekund. Następnie dodac paste pomidorową, bulion i sos adobo. Wymieszać.
2. Dodać upieczoną dynię. Zdjąc z ognia i zblendować żyrafą. Ponownie postawić na średnim ogniu i podgrzewać 10 minut. Odstawić z ognia do zgęstnienia.



Sos z orzechów nerkowca:**

- ½ kubka kremu z orzechów nerkowca;
- łyżka drożdży spożywczych;
- 1/3 kubka buionu;
- 1 i ½ łyżeczki chipolite adobo;
- ½ łyżeczki śrenienio sotrego chilli;
- ¼ łyżeczki kuminu;
- ½ łyżki posiekanego czosnku;
- sól, pieprz;


Wykonanie:

Wszystkie składniki sosu, należy umieścić w blenderze i zmiksować. Jedynie bulion dodawać partiami do uzyskania pożądanej konsystencji sosu.













Dodatki i wykończenie: 


1. Nagrzać piekarnik do 175 stopni.



2. Naczynie żaroodporne wysmarować po dnia sosem. Następnie do każdej tortilli nałożyć nadzienie i zrolować. Tortille układać jedna obok drugiej w naczyniu. Mogą się dotykać, a  nadmiar nadzienia też może delikatnie wychodzić. Wierzch tortilli należy posmarować sosem. resztę sosu zachować do serwowania. Zapiekać przykryte folią aluminiową15 minut lub dłużej, aby tortille były gorące.


3. Serwować z dodatkowym podgrzanym sosem pomidorowym oraz z ciepłym kremowym sosem z orzechów nerkowca.



* Ja tortille, które są pszenne, skrapiam wodą zgodnie z instrukcją na opakowaniu i podgrzewam przez moment na patelni lub w piekarniku.
** Ja w miejsce „kremu z nerkowców” wykorzystałam masło z nerkowców, nie dawałam też chipolite adobo i mniej chilli




Related Posts with Thumbnails