O mnie

Moje zdjęcie
Katowice, Śląskie, Poland

wtorek, 25 września 2012

Tadżin z ryby w aromatycznej chermouli


Chermuola to aromatyczna marynata, czy też sos używany do przyprawiania ryb i owoców morza w krajach arabskich, w szczególności w Maroko, Tunezji i Algierii.
Do podstawowych składników chermouoli należą zioła - kolendra, kumin, czosnek, sok z cytryny, olej. Może też zawierać cebule, czy też mieloną papryczkę chilli.
Faktycznie istnieje wiele przepisów na chermoulę różniących się  składem przypraw i ich proporcjami. Niewątpliwie jednak pasta - sos jest przesycona zapachem ziół i przypraw i dodaje potrawie charakteru.

Przepis pochodzi z GF.





Składniki dla 2 - 3 osób*:


 
Chermoula:

- ok. 200 - 300 g. filetów z białej ryby – u mnie halibuta;
- 2 łyżeczki oliwy z oliwek;
- 2 ząbki czosnku – posiekane grubo;
- ½  - 1  łyżeczki kuminu;
- ½ łyżeczki papryki mielonej;
- 1/3 pęczka kolendry poszatkowanej;
- sól;
- sok z cytryny;



Tagine:
 
- 1/2 dużej cebuli – przekrojonej na pół i posiekanej w plastry;
- ½   łyżeczki kuminu;- ½ łyżeczki papryki mielonej;
- ząbek czosnku – pokrojony w plasterki;
- puszka krojonych pomidorów;
- sól;
- zielona papryka - pokrojonej w paski;
- ok. 150-200 g. młodych kartofli przekrojonych na połowę;
- 150 ml. bulionu rybnego lub warzywnego;
- ok. 40-50 g. oliwek nadziewanych migdałami;
- olej do smażenia;

* wprowadziłam drobne zmiany w zakresie proporcji przypraw i czosnku




Wykonanie:*



1. Przygotować chermoulę: w misce wymieszać czosnek, oliwę, 2/3 kolendry, kumin i paprykę, a także
sól i sok z cytryny. Zmielić na gładką masę blenderem. Pastę (3/4) następnie należy rozsmarować na filetach rybnych i pozostawić je w marynacie na jakiś czas.

2. Na oleju do smażenia na patelni z grubym dnem, do której jest przykrywka lub w garnku  należy podsmażyć cebulę i czosnek przez ok. 4-5 minut. Gdy zmiękną, a cebula zacznie zmieniać kolor, dodać kumin i paprykę mieloną. Całość podgrzewać ok. 2 minuty, następnie dodać pomidory, bulion, oliwki i pozostałą część chermouli, przykryć pokrywką i podgrzewać ok. 10 minut.

3. Na patelnię dodać kartofle i paprykę, dalej podgrzewać potrawę przez ok. 15 minut, aż kartofle będą odpowiednie.

4. Po tym czasie dodać pozostałą kolendrę, doprawić solą o ile to konieczne, na wierzchu warzyw ułożyć filety rybne, ponownie przykryć patelnię przykrywką i dusić ok. 10 – 12 minut, aż ryba będzie gotowa.


* Zmieniłam kolejność dodawania warzyw do tadżina. Najpierw dałam kartofle,  potem paprykę zieloną, a na koniec pomidory. Widać to na zdjęciach.





Jedna porcja to ok.:

282 kcal,
24 g. białka,
24 g. węglowodanów;
11 g. tłuszczu;
5 g. błonnika;



Polecam danie, dobre dla dorosłych i dla dzieci.




wtorek, 18 września 2012

Jaja na kurkach w ramekinach zapiekane



Jajka w kokilkach – niezliczone kombinacje, co kto lubi! Niemniej są połączenia bardziej i mniej trafione. Zapewne, większość osób, która pokusiła się o takie jaja potwierdzi, że dobrze łączą się z szynką, czy wędzonym łososiem. Jak dla mnie ciut mniej z podsmażonymi pieczarkami, czy pomidorami, ale co kto lubi. Kolejnym odkryciem były jajka, które zobaczyłam u Amber. Niby banalne, jednak przyrządzone dokładnie tak jak podała Amber, z użyciem rozpustnej (czytaj – niezdrowej) śmietany i podnoszącym walory smakowe niezrównanym (niezdrowym) masłem w znacznych ilościach, są pyszne. Za pierwszym razem zrobiłam wersję zdrowszą – tradycyjnie zastępując śmietanę zdrowszym odpowiednikiem – jogurtem, a masło – prawie w całości olejem do smażenia. Za drugim razem uznałam, że nasze zdrowie nie dozna nadzwyczajnego uszczerbku, jeśli kurki zostaną skąpane w słusznej ilości masła, a następnie hojnie podlane śmietaną i to tłustą.

Polecam póki kurki jeszcze goszczą na straganach.




Składniki (dla dwóch osób)*:


- 200 – 250 g kurek – umytych i pokrojonych na mniejsze kawałaki;

- ok. 50g masła lub więcej / oleju do smażenia;- ok. 200ml śmietany kremówki / gęstego jogurtu;
- sok z połowy cytryny – pominęłam;
- świeży tymianek – bardzo dużo;
- łyżka posiekanego koperku;
- sól;
- świeżo zmielony pieprz;
- jajka – ilośc wg uznania;
- żółty ser, potarty – mój dodatek
 - mała posiekana cebula – mój dodatek;

* wprowadziłam kilka drobnych zmian, które zaznaczam w składnikach




Wykonanie:

1. Na patelni należy rozpuścić małso i podsmażyć na nim kurki. Gdy już odparują dodać cebulę. Smażyć kurki na złoto. Kilka można odłożyć do udekorowania.
2. Dwie trzecie śmietany należy wlać do garnka i gotować przez chwilę, aż straci nieco objętości. Dodać przygotowane uprzednio na patelni kurki  i gotować całość przez chwilę. Po tym czasie garnek zdjąć z ognia i doprawić ziołami – tymiankiem i koperkiem oraz solą i pieprzem.

3. W żaroodpornych kokilkach wysmarowanych nieco tłuszczem ułożyć na dnie masę kurkowo – śmietnanową, posypać żółtym serem, a na wierzch wbić jajka. Białka jajek częciowo posmarować pozostałą śmietaną, posypać żółtym serem i odrobiną ziół. Całość opruszyć delikatnie solą i pieprzem.
Zapiekać ok.10 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Po tym czasie białko powinno być ścięte, a żółtko płynne.

4. Po wyjęciu z pieca jajka można udekorować odłożonymi kurkami.






Danie najlepiej smakuje na ciepło zaraz po wyjęciu z pieca. Dobrze komponuje się pieczywem, którym można zgarniać sos. Z moich obserwacji wynika, że jeśli sos śmietnowy nie był zbyt gęsty, co można osiągnąć nie gotując śmietany zbyt długo i dając jej sluszną porcję, to po czasie w piekarniku kurki nadal topią się w nadzwyczaj pysznym kremowym sosie.




środa, 15 sierpnia 2012

Radosna zupa z pieczonego bakłażana z uroczymi trójkolorowymi farfalle







Doskonała zupa z pieczonych warzyw, a w zasadzie z pieczonego bakłażana. Czekałam z tym przepisem wiele miesięcy do bakłażanowego sezonu będąc bardzo ciekawa czy bakłażan może mnie jeszcze zaskoczyć, czy też znam już jego wszystkie wcielenia. Dodam tylko – to wcielenie jest bardzo atrakcyjne.

Inspiracją był przepis Yeleny. Polecam.



Składniki dla 2-3 osób:


- 2 ząbki czosnku;- bakłażan - przekrojony na 4 części; 
- marchewka - przekrojona wzdłuż; 
- pietruszka – przekrojona wzdłuż;
- cebula – pokrojona w ćwiartki; 
- ok. 400 ml bulionu; 
- 3 łyżki świeżych liści tymianku;
- kolendra – mielona – odrobina – ok. ¼ łyżeczki;
- jogurt /mleko do smaku;
- olej do smażenia;
- sól, pieprz;



- dodatek : makaron*/ryż/kuskus/quinoa/dziki ryż


* Po raz pierwszy uległam pokusie niepełnoziarnistego makaronu, ale urok kolorowych, ręcznie robionych kokardek był nie do odparcia. W końcu je się też oczami! A dzięki tym radosnym kokardkom Niejadka zjadła całkiem sporo jak na niejadka. Jadka pomimo braku prawie całego uzębienia, też ochoczo pochłonęła jedną kokardkę, potwierdzając zasadę - chcieć, to móc!





Wykonanie:

1. W naczyniu żaroodpornym lub na papierze do pieczenia, bądź na foli aluminiowej umieścić spryskane olejem do smażenia pokrojone warzywa: bakłażana, marchewkę, pietruszkę, cebulę i czosnek. Warzywa należy piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni ok. 35-40 minut, aż będą miękkie, jednak nie powinny zanadto zbrązowieć. 
2. Po upieczeniu, miąższ bakłażana należy wyjąć łyżeczką i razem z pozostałymi warzywami umieścić w garnku, zalać bulionem i gotować jeszcze przez kilka - kilkanaście minut razem z kolendrą i tymiankiem. 
3. Zupę zblendować, doprawić. 
4. Do zmiksowanej zupy dodać jogurt /mleko do smaku i podgrzać.
5. Serwować z dodatkowymi listkami tymianku.





środa, 8 sierpnia 2012

Tadżin (tagine) po polsku









Tagine po polsku, czyli w oryginalnym naczyniu do tadżinu, coś ala polskie pieczonki (sic!). Nie mogłam się oprzeć. Sezon na młode kartofle, młodą kapustę…, a ja tu właśnie przytachałam z Maroka tadżin. I tak bardzo chciałam zrobić w nim pierwszą potrawę – już, natychmiast!
Wyszło pysznie, czy lepiej niż zapiekane w piekarniku – nie wiem, wydawało mi się, a może nam wydawało się, że tak. Nie wykluczam jednak, że opanowała nas magia tego naczynia. Bez wątpienia jednak na skutek de facto duszenia warzyw, smak jest nieco inny, niż w przypadku pieczonek ciasno upchniętych w garnku włożonym następnie do ogniska. Inny, nie znaczy gorszy!
 
 






Moje spostrzeżenia:
 

W naczyniach zwanych tadżin robi sie potrawy określane słowem tadżin, a zatem potrawy z warzywami (kartofle, cebula, fasolka szparagowa, marchewka, cukinia, oliwki…) strączkowymi, a konkretnie z grochem włoskim, czyli z ciecierzycą, z rybami oraz mięsem – głownie baranina, ale też wieprzowiną. Takie dania, z takimi składnikami widziałam serwowane w Maroku w wszędzie obecnych tadżinach. W małych tadżinach, wręcz na jedną porcję, jak i w wielkich wieloosobowych gotowali „kucharze” na ulicy, na targu, w takich samych naczyniach gotowano w malutkich restauracyjnakch nad brzegiem morza, również w miescicnach zupełnie nieturystycznych oraz w restauracjach hotelowych na wysokim poziomie. Tadżin jest wszędzie w markoku – jedliśmy tadżin w Marakeszu, na dziki kich plażach nad wybrzeżem Atlantyku, w miasteczkach i mini miasteczkach, które określiłabym jako wioski w głębi kraju oraz w naszym hotelu.

Co się zaś tyczy samego naczynia, to są dwa rodzaje, to bardziej tradycyjne, które stoi na palenisku z tego samego materiału a ogrzewa je węgiel drzewny, które nie nadaje się do gotowania w domu oraz to udomowione – wykonane z innego materiału, droższe, cięższe, które nadaje się do piekarnika i na kuchenkę. Taki właśnie nabyłam ze względów czysto praktycznych, choć tak naprawdę miałam ochotę na tadżin bliższy tradycji. Pozostaje mi wiara w słowa podpytanego Marokańczyka, którego rodzina ma kilka tadżinów i codziennie je tadżinwłaśnie, że nie ma różnicy w smaku.

Więcej o tym naczyniu i potrawach pisałam tu.


Składniki:

- kilka młodych kartofli – obranych i przekrojonych;
- kilka liści młodej kapusty włoskiej;
- kawałek marchewki – pokrojonej w cząstki;
- kawałek żółtej cukinii – pokrojonej w pół - plastry;
- kawałek selera - pokrojonego w pół lub ćwierć –plastry;
- cebula – pokrojona w kawałki;
- kawałek boczku pokrojonego w kostkę;
- olej do smażenia;
- sól;
- pieprz;
- odrobina wody;


Wykonanie:

1. Warzywa poukładać na dnie naczynia, w pierwszej kolejności liście kapusty, dalej pozostałe warzywa i boczek, oprószyć solą (mało, bo boczek jest słony) i pieprzem. Tak zaaranżowaną całość spryskać olejem do smażenia i przykryć pozostałą kapustą. Podlać nieco wodą – do kilku łyżek.
2. Tagine zamknięty szczelnie pokrywką wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na co najmniej 1 h 20 min, ale zdecydowanie lepiej na 1h 40 min. Warzywa w dalszym ciągu zachowują odpowiednią twardość, a smaki dobrze się przejdą.



  



Danie jadła cała rodzina – w tym Niejadka 4 lata i 9 mies., bez boczku ma się rozumieć, Jadka rok i 2 mies. bez boczku także, no i my – z boczkiem! 


Related Posts with Thumbnails