O mnie

Moje zdjęcie
Katowice, Śląskie, Poland
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapary. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 kwietnia 2011

Spaghetti alla puttanesca


I kolejne danie podobnie jak awanturka, o której pisałam tu: klik klik, które występuje w wielu wersjach wykonania. I dobrze, bo okazuje się, że mamy różne przyzwyczajenia smakowe, różne gusty i fajnie, że robiąc to danie w domu, można pod siebie dodać czegoś mniej, a czegoś innego więcej.


W związku ze świętami wielkanocnymi, pytałam kilku osób, u których na stole świątecznym zawitał żurek, jak go robią i okazuje się, że choć wydawałoby się, ze cóż można w tej zupie pozmieniać, bo przecież pewne żelazne elementy muszą być, to jednak w każdy domu żur robiony był inaczej z innymi warzywami, innymi wędlinami, a to bardziej kwaśny, a to bardziej gęsty… Ja też opracowałam moją wersję, a żurek robiłam po raz drugi w życiu. Ta wersja świąteczna, to się u nas już zadomowi, bo oboje z mężem byliśmy zachwyceni.


Ale dziś o spaghetti przecież i to nie byle jakim, bo jego powstanie wiąże się z 2 legendami. Pierwsza najbardziej rozpowszechniona – nie ma się co dziwić, bo i bardziej barwna - mówi, że to danie prostytutek, które w krótkich przerwach miały czas jedynie na zrobienie takiego prostego dania na bazie sosu pomidorowego. Druga mówi o tym, ze danie wywodzi się z wyspy Ischias, a jego pomysłodawcą był Sandro Petit. Więcej o pochodzeniu na swoim blogu opisała lashqeen: tu.




Składniki*:

- makaron spaghetti – u mnie dwie wersje – z białej mąki z pszenicy durum i z pełnoziarnistej orkiszowej;
- pomidory bez skórki – pokrojone w kostkę – u mnie dwa lub 3;
- oliwki czarne przekrojone na pół;
- kapary – łyżka;
- anchovies – pokrojone - dałam małą puszkę;
- olej do smażenia;
- 1- 2 małe ząbki czosnku - posiekane;
- łyżka – 2 posiekanej natki pietruszki;
- sól, pieprz – do smaku;

* Nie podaję ilości składników, bo już dokładnie nie pamiętam, ponadto każdy sam wie, czy chce mieć ostrzejsze, czy łagodniejsze w smaku, więcej sosu, a co za tym idzie pomidorów, czy mniej..


Wykonanie:


1. Makaron ugotować al dente.
2. Na oleju podsmażyć czosnek, dodać po chwili anchovies, a gdy zacznie się ono prawie rozpuszczać na patelni – po ok. 2-3 minutach - dodać pomidory. Poddusić kilka minut.
3. Dodać oliwki i kapary, doprawić jeśli potrzeba. Gdyby sos zbyt szybko gęstniał, można dodać wody lub passaty pomidorowej.
4. Makaron podawać z sosem., przybrane natką. Miłośnicy żółtego sera, oczywiście mogą go dodać. Ja sobie nie odmówiłam :).




































Danie robiłam po raz pierwszy, bo ciągle próbujemy czegoś nowego, tradycyjnie wywodzącego się z jakiejś kuchni i staram się to zrobić w miarę zgodnie z głównym przepisem, by poznać ten podstawowy smak dania, a ewentualnie od następnego razu – o ile się na danie ponownie skuszę – wprowadzać własne ulepszenia – pod nasze smaki.
Ten makaron jest nie tylko szybki w wykonaniu, ale dodatkowo bardzo lekki, bo bez dodatkowego tłuszczu, zabielaczy typu śmietana – których i tak nie stosuję, bo przecież istnieje jogurt – bez sera, ale za to o wyraźnym smaku dzięki fantastycznym filetom z sardeli. I wiem, zę to danie zagości u nas ponownie.





środa, 13 października 2010

Makaron z Dominikany z salami i mleczkiem kondensowanym z klasyką pomidorowo- kaparowo - paprykową

W ciągu 2 tygodni zrobiłam ten sos do makaronu po raz drugi i zupełnie zgadzam się z Ireną i Andrzejem, którzy stwierdzili, ze to jeden z najpyszniejszych makaronów jakie jedli:. http://grumko.blox.pl/2010/09/1531-Spaghetti-a-la-Dominikana.html






Danie pochodzi z Dominikany.








Zaintrygowały mnie takie składniki jak salami i zagęszczone mleko, bo pomidory, papryka, to niemal klasyk jeśli chodzi o sosy do makaronu. Znam też przepisy z kaparami jak na przykład ten makaron :http://kuchniaobledniezdrowa.blogspot.com/2010/02/makaron-spagetti-z-quinoa-z-sosem.html z kaparami właśnie, pomidorami, gorgonzollą, orzechami:…



Cała finezja polega na połączeniu we właściwie dobranych proporcjach i wzbogaceniu jakimś nietuzinkowym składnikiem, który doda charakteru, jak tu owo salami.




Składniki (dla 2 osób)*:

- 50 g. salami pokrojonego w drobną kostkę,;
- 1 łyżka – 2 kaparów – u mnie jabłuszka kapara pokrojone na 3 części;
- 1/2 cebuli pokrojonej w pół plasterki;
- 2/3 zielonej papryki pokrojonej w drobną kostkę;
- 2 pomidory pokrojone w kostkę,
- 2-4 łyżki pasty pomidorowej;
- ząbek czosnku drobno posiekany;
- pół łyżki roztartego czosnku,
- żółty ser o wyraźnym smaku potarty;
- ¼ lub więcej filiżanki mleczka skondensowanego light;
- 1/4 łyżeczki octu winnego,
- sól, pieprz,
- olej do smażenia;
- makaron w ilości dobranej do potrzeb – u mnie dla mnie razowe kokardki, dla męża białe (bleee) kolanka.

* proporcje odrobinę zmieniłam dopasowując pod nasz gust


Wykonanie:

1. Nastawić wodę na makaron i zacząć gotować al. dente w czasie, gdy będzie się robił sos.
2. Na minimalnej ilości oleju do smażenia w patelni z grubym dnem podsmażyć salami. Po chwili dodać cebulę, paprykę i czosnek. Gdy papryka trochę zmięknie dodać kapary, które są delikatniejsze i nie potrzebują aż tyle czasu na patelni. Po ok. 1 minucie dodać pomidory i dusić do miękkości pomidorów.
3. Następnie dodać pastę pomidorową, ocet, mleczko i mieszając co jakiś czas dusić jeszcze przez chwilę
4. Na koniec doprawić sos do smaku solą, pieprzem i oregano
5. Makaron podawać posypany startym serem z sosem.



Gdyby nie to, że w kolejce do zrobienia czeka tak welinowych przepisów, a kolejka stale rośnie, to chętnie powtórzyłabym ten makaron. Choć dzisiejszy z pulpetami z ryby i smażony w delikatnym sosie jajeczno - jogurtowym też był pyszny…Ale o tym w kolejnych wpisach.



Related Posts with Thumbnails