O mnie

Katowice, Śląskie, Poland

środa, 20 lipca 2011

Patats bravas z chorizo

Odkąd odkryłam chorizo i zakochaliśmy się w tym hiszpańskim przysmaku, próbuję kolejne przepisy z jego udziałem. Nasza pierwsza potrawa z chorizo to była http://kuchniaobledniezdrowa.blogspot.com/2011/04/caldeirada-z-dosza-i-niesamowite.html, a potem http://kuchniaobledniezdrowa.blogspot.com/2011/04/gulasz-z-biaej-fasoli-chorizo-z.html. I tak dziś padło na patatas bravas – prostą, składająca się z kilku w zasadzie składników, ale jakże smakowitą potrawę. A że sezon na młode kartofle trwa, to idealny moment na patatas bravas.







Przepis pochodzi z BBC Good Food.

Składniki dla 2 osób):

- ½ małej cebuli – poszatkowanej;
- ząbek czosnku pokrojony w plastry;
- 1/3 czerwonej papryczki chilli - pokrojonej w kawałki- pominęłam;
- szczypta pieprzu cayeńskiego;
- szczypta wędzonej papryki – pominęłam z braku posiadania takowej;
- 1/3 puszki krojonych pomidorów;
- 350 -450g. młodych małych kartofli, przekrojonych na pół;
- 80 g. pokrojonego w plastry chorizo – dałam ponad 100 g.


Wykonanie:

1. Na patelni z grubym dnem podsmażyć przez kilka minut na oleju cebulę, czosnek i chilli, dodać pieprz i wędzoną paprykę, zamieszać. Następnie dodać pomidory, zagotować, a następnie zmniejszyć ogień i gotować, aż sos zgęstniej ok. 10-20 minut. Dla uzyskania gładkiej pasty można zmiksować. Ja nie miksowałam, pomidory były wystarczająco rozgotowane.
2.W tym czasie gotować na parze kartofle przez ok. 15 minut, aż będą prawie gotowe lub podgotować je przez 10 minut w wodzie.
3.Na patelni podsmażyć chorizo, aż zacznie puszczać tłuszcz. Można część tłuszczu odlać, zastępując go olejem do smażenia. Po tym czasie na patelnię dodać kartofle i smażyć, aż kartofle i kiełbasa zaczną brązowieć.*
4.Na talerze nałożyć mieszankę kartofli i chorizo, od góry polać sosem.








* Moja uwaga – chorizo pokrojone w plastry bardzo szybko się smaży i zaczyna palić. Dlatego u mnie na talerzu chorizo jest spalone. Następnym razem, po obsmażeniu zdejmę chorizo z patelni, obsmażę kartofle, co trwa dobrych kilka minut, a na sam koniec dodam ponownie chorizo, aby się podgrzało.


Nam to danie bardzo smakowało. Nie wiem, czy to za sprawą chorizo, które uwielbiamy, czy cała potrawa jest dobrze zbalansowana smakowo – łagodne trochę chrupiące kartofle, mocne w smaku chorizo i sos o charakterystycznym smaku, a zgodnie z podstawową wersją także o pikantnym smaku.


5 komentarzy:

  1. w chorizo jet zakochany mój Połówek. Pyszna propozycja z jego użyciem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zapatrzona w te dania! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Smak musi być obłędny, zwłaszcza z aromatem chorizo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś wcześniej pominęłam ten przepis u Ciebie, a teraz się przyglądam, że bardzo smakowity :) ale pewnie mocno syte?

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tej pory przebojem u mnie była jajecznica z ostrą wersją, teraz trzeba spróbować †woich ziemniaczków :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails