O mnie

czwartek, 15 września 2011

Mash warzywny z pesto – prawdziwy rarytas!

Jeśli ktoś lubi puree, to ten przepis, to prawdziwa delicja. Ja i męska część domowników byliśmy zgodnie zachwyceni. Puree kojarzy się nieodmiennie z pogniecionymi kartoflami z dodatkiem masła, czy śmietany. Ja za takim nie przepadam ,więc nie gości na naszym stole. Natomiast ponad rok temu spróbowałam innego zupełnie puree – z korzenia selera gotowanego w mleku. I okazało się, że jest rewelacyjny. Zrobiłam go kilka razy eksperymentując z przyprawami i za każdym razem świetne. Potem przyszła kolej na puree z korzenia pietruszki, które przyprawiłam na modłę japońską m.in. sosem sojowym i znowu bingo. Po drodze było jeszcze puree z pieczonego bakłażana – znowu bajka!


No to ośmieliłam się w tych puree, a co z tym związane łaskawszym okiem spojrzałam na przepis na mash warzywny z pesto, poprzednio, przy pierwszym przeglądaniu książki przeze mnie odrzucony.



Mash doskonały, puree wspaniałe! A Może ja po prostu uwielbiam papki? Może, bo skąd to moje zamiłowanie do gęstych, że łyżka stoi w smoothie na mleku i tych z zielonych warzyw tj. green smoothie, no i te wszystkie puree! dopiero będzie jak zacznę miksować ryby! Nawiasem mówiąc to niedawno widziałam w jakimś porannym programie- chyba kawa, czy herbata, jak młodzi Kuroniowie miksowali tuńczyka z olbrzymią ilością soku pomidorowego i proponowali powstalą miksturę jako koktajl, z możliwością bycia zupą po podgrzaniu!
A co do mashu warzywnego, to jego urok polegał nie tylko na mieszance warzyw użytych do puree, ale także na dodatku pesto odrębnie przyrządzanego. Doskonała słodycz warzyw z wmieszanym lekko pesto utworzyły kompozycję smakowo idealną. Ciągle o tym piszę i znowu napiszę – jedzenie oczami przy tym puree wychodzi równie dobrze jak jedzenie widelcem – pomarańczowe puree i niejednolicie zielone pesto….






Przepis pochodzi z książki Cary Hobday Low fat dishes. Autorka proponuje podanie kurczak na tymże mashu, ja z uwagi na to, ze nie jadamy drobiu, podałam wyśmienitego łososia z pary.







Składniki dla 2 osób:

- ok. 250 g. kartofli;
- ok. 125 marchewki – dałam więcej;
- ok. 125 brukwi – dałam więcej;
- 15 g. liści bazylii;
- 15 g. liści rukoli;
- 1 łyżka oliwy z oliwek;
- łyżka orzeszków pini;
- mały ząbek czosnku;
- łyżka parmezanu;
- sól, pieprz – do smaku;

- łosoś – 2 filety;
- sok z cytryny;







Wykonanie:
1. Warzywa należy pokroić i ugotować na parze, aż będę dość miękkie, ale nie rozgotowane. Następnie zmiksować na kremową konsystencję.

2. W czasie gotowania warzyw przygotować Pesto: zmiksować wszystkie składniki Pesto w blenderze tj. bazylię, rukolę, oliwę, orzeszki pinii, parmezan, czosnek. Doprawić solą i pieprzem.

3. W razie przygotowywania łososia, filety należy skropić sokiem z cytryny, doprawić solą i pieprzem, ugotować na parze. Serwować rybę na puree warzywnym, skropioną obficie oliwą z oliwek.


Smacznego.







6 komentarzy:

  1. Pozostaje zdobyć brukiew... , bo zachwyciłam się TWoją propozycją...:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rowniez uwielbima wszelkie puree, za wyjatkiem kalafiorowego, ktory mnie jakos nie zachwycil a poza tym uwielbiamm slodycz brukwii. Z braku mozliwosci jej zakupu swego czasu hodowalam na dzialce, ale jakos kiepsko to wychodzilo i na dodatek robaki tez byly jej milosnikami i zaniechalam. Szkoda, ze to tak niedostepne warzywo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie moje smaki- i to te idealne!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! na pewno zrobię. Jak mamy ochote na rybę zawsze zagladam tutaj :) mam jeszcze taka prośbę możesz pisać z czym podajesz swoje dania? ja mam zawsze problem jakie towarzystwo dobrac do głownego dania :(
    dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mus wygląda wspaniale, podoba mi się pomysł podania łososia w taki sposób :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails