O mnie

Katowice, Śląskie, Poland

czwartek, 13 grudnia 2012

Kaszanka na czerwonej kapuście - wykwintna

Rzadko zdarza się nam jeść kaszankę. Sama przyrządzałam ją może 2-3 razy w życiu. Kojarzy się mi raczej z wypadami letnimi, grillem… niż z domowym posiłkiem. Jednak mam jakąś słabość do niej wywiedzioną z dzieciństwa. Jako że nie często decyduję się na jej jedzenie, to taki obiad ma dla mnie w sobie coś świątecznego.

Gdy znalazłam ten przepis na iście wytworną wersję kaszanki, to wiedziałam, że zrobię ją niemal następnego dnia i wiedziałam też, że będzie nam smakować. I tak było. Już zagościła tu 2 – krotnie w krótkim czasie, w tym raz raczyłam nią gości, nie mniej zachwyconych niż ja sama.

A składniki na danie przynajmniej w części to klasyka kaszankowa, no bo czerwona kapusta pasuje tu idealnie, pieczonej jabłka także.


Przepis pochodzi od Karoliny, a jego pierwotnym źródłem jest BBC Good Food.


Składniki:*
- ½ małej główki kapusty czerwonej - poszatkowana drobno;
- ½ czerwonej cebuli pokrojonej w kostkę;
- 2 małe jabłka - pokrojone na cząstki;
- kawałek boczku – pokrojonego w kostkę;
- kaszanka pokrojona w centymetrowe plastry – u mnie z kaszą gryczną ekologiczna;
- garstka orzechów laskowych – grubo posiekanych po uprzednim opieczeniu;
- łyżeczka płaska brązowego cukru;
- oleju do smażenia;
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka octu winnego;
2 łyżki oliwy
- niecała łyżka musztardy pełnoziarnistej
- 1 łyżeczka miodu
- sól
- świeżo zmielony czarny pieprz


Wykonanie:


1. W dużym rondlu na oleju podsmażyć cebulę z kapustą przez ok. 5 minut mieszając. Dolać odrobinę wody i dusić przez kilka minut nie dłużej niż 10.
2. Przygotować dressing: wymieszać oliwę, musztardę, miód i ocet , a następnie doprawić solą i pieprzem. Odstawić.
3. Na patelni usmażyć boczek bez tłuszczu jeśli nie jest zbyt chudy. Ma być przyrumieniony i dość chrupiący. Wyjąć boczek na talerzyk, a w tłuszczu ze smażenia boczku usmażyć z obu stron kaszankę.
4. W tym czasie, gdy  kaszanka się smaży, na osobnej patelni na maśle zrumienić odrobinę kawałki jabłek, posypując je uprzednio cukrem (ok. 5 minut).  Mają być miękkie.
5. Kapustę wymieszać w garnku z dressingiem i doprawić do smaku solą i pieprzem.
6. Zaaranżować składniki dania na talerzu: ciepłą kapustę ułorżyć na talerzach, posypać kawałkami boczku, a na niej ułożyć karmelizowane jabłka i usmażoną kaszankę. Posypać posiekanymi orzechami laskowymi.


 

14 komentarzy:

  1. A ja ją uwielbiam także i jem z apetytem :-)
    Takiej jeszcze nie próbowałam, więc na pewno spróbuję :-)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia jeśli lubisz kaszankę, to ten przepis może sprawić, że polubisz ją jeszcze bardziej!

      Usuń
  2. Jejku, jejku, piekna! Za talerz takiej kaszanki dalabym sie pokroic! W Pizie takie danie to marzenie scietej glowy...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj KOnsti, faktycznie kaszanka na tych filoletach kapuścianych i z żółtymi jakbłkami wyglądała całkiem całkiem, a jak smakowała... A czego brakuje w Pizie - kaszanki, czy kapusty. A swoją drogą, to w tym roku w październiku o mało nie przyleciałam do Pizy na kilka dni, los jednak rzucił mnie do Oslo. Może uda mi się wpaść do Pizy w pszyszłym roku, bo bardzo bym chciałam.

      Usuń
  3. Trzeba było od razu napisac,ze to krupniok z 'modrom kapustom' ;-) Oczywiscie zartuję :) Bardzo ciekawa wersja, która byłby idealną przystawką! Pysznosci.

    OdpowiedzUsuń
  4. o, takiej kaszanki jeszcze nie jadłam.
    ciekawy pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmaelitko, zapewniam Cię pomysł na to danie jest naprawde przedni i tak jak pisałam w poście nie przeszłoby mi przez myśł takie podanie i takie połączenia, pomimo, że to zupełna klasyka - krupnik, kapucha i jabłuszko ::. Pozdr.

      Usuń
  5. fajny przepis i śliczne podanie:) ale mnie nikt to kaszanki nie przekona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, każdy z nas ma takie dania, których nawet kijem nie dotknie, u mnie to niechęć budzi większość dań mięsnych , z wyjątkiem ryb i jak widać kaszanki :), no i do białej mąki w jakiejkoleiwek bądź postaci: makaron, kluchy... też mnie nikt nie przekona. Pozdr.

      Usuń
  6. Ten blog to zacna inicjatywa, którą niniejszym wspieramy. Jeść należy zdrowo!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A tutaj kaszanka to bozonarodzeniowy smaczek, wiec mi kojarzy sie ze swietami, ale za taka z grilla tez tesknie ;)
    Pozdrowienia z Belgii i juz teraz wesolych swiat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miss coco, taka z grilla na świeżym powietrzu, to ma w sobie coś znacznie więcej niż samą kaszankę :) i to bez znaczenia, czy podana w upalny dzień, czy na mrozie np. na kiermaszu świątecznym. Pozdrawiam również świątecznie.

      Usuń
  8. Witam. Potrawa pyszna i pożywna. U mnie kaszanka gości dwa razy w miesiącu.
    Niedoceniana przez wielu, ważne jest tylko źródło jej pochodzenia. O dziwo w Katowicach jest wiele miejsc gdzie można kupić zdrowe i pyszne produkty, również te mięsne, ja z tym nie mam zupełnie problemu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. oj jak dawno nie jadłam kaszanki
    kusząco u Ciebie wygląda !

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails