O mnie

Katowice, Śląskie, Poland

wtorek, 30 czerwca 2015

Kwitnące, kolorowe…


No chyba wszyscy wiedzą, że je się też oczami. Lubimy piękne potrawy. Ja lubię kwiaty, nie tylko na łące, we włosach, w wazonie… Lubię kolorowe, kwiatowe sałatki.
Nie jestem znawczynią kwiatów jadalnych, w zasadzie prawie nic o nich nie wiem. Z rzadka udaje mi się dostać jadalne kwiaty i osładzać nimi nasze posiłki.
Wiem jednak, że kwiaty bzu mają mocny charakterystyczny smak, że wielkich kwiatów cukinii się boję i miałam opór, by je zjeść nawet gdy zrobiłam je w lekkim naleśnikowym cieście.
Wiem, że bratki są neutralne w smaku, podobnie kwiaty ogórecznika. Nie pamiętam smaku mniszka, czy on ma jakiś charakterystyczny smak? Było jeszcze kilka delikatnych kolorowych kwiatów, ale nie znam ich nazw. Nie mogę oczywiście pominąć cudnych płatków róży jadalnej, która gdzieniegdzie rośnie bez właściciela i można smakować bezkarnie jej płatki.

Kilka tygodni temu zrobiłam taką oto sałatkę kwiatową na liściach rozmaitych sałat z dodatkiem niewielkim liści ogórecznika. Dodałam jeszcze dresing na bazie konfitury z czarnej porzeczki i obsypałam całość borówkami amerykańskimi.

Pięknie  i pysznie smakowała.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails