O mnie

Katowice, Śląskie, Poland

sobota, 11 lipca 2015

Tort Oreo tęczowy z M&M’sami na 4 latka


























Tort na zamówienie 4 - latki Jadki. 3 miesiące naprzód przed urodzinami Jadka zamawiała tort truskawkowy. No to matka, która raczkuje w świecie tortów, przyłożyła się z całego serca, przewertowała bez mała pół tysiąca truskawkowych przepisów, dokonała kompilacji doskonałej i już miała kupować truskawki, kiedy…. No właśnie Jadka po 3 miesiącach rozmów o torcie truskawkowym zmieniła zdanie i stwierdziła, że ona chce ten z m&m’sami, który widziała 3 miesiące wcześniej i który wówczas absolutnie odrzuciła.
Cóż, pozostało mi się przebranżowić i zamiast truskawek kupić ciasteczka oreo i batoniki kitkaty . Nota bene ilość batoników potrzebna do obłożenia tortu jest niesamowita. Brakło mi dwukrotnie w czasie okładania. Przy drugim podejściu brakło w pobliskim sklepie kitkatów i salwowaliśmy się ww.

Co do smaku tortu, to ku mojemu zaskoczeniu wyszedł bardzo dobry. Widząc dekoracje tortu, założyłam, że nie będzie zjadliwy dla dorosłych, więc zrobiłam na wszelki wypadek drugi deser. Jednak okazało się, że tort nie jest słodki, a po oddaniu dzieciom nadmiaru kolorowych draży i odłożeniu batoników, tort był bardzo dobry i stanął w konkury z  bezkonkurencyjnym tortem majonezowym z zeszłego roku.

Tort udekorowany z pominięciem ulubionych dzieciowych kolorowych m&m’sów może być tortem na wszelkie okazje i z pewnością sprawdzi się na „dorosłych” przyjęciach.

Ja osobiście coś pozmieniałbym jeszcze w masie. Wydaje się ona być klasyczną masą na bazie serka kremowego lub mascarpone. Nie do końca za takimi przepadam, więc przy innej okazji coś bym dodała, odjęła, coś więcej niż tym razem, bo i tym razem w jednym przełożeniu wprowadziłam zmiany.




Dodać trzeba, że Jadka nie tylko zamówiła tort, ale dzielnie uczestniczyła w każdym etapie jego przygotowań, choć właściwiej byłoby napisać, że jej uczestnictwo zwiększało się w miarę postępu prac, aż do ostatniego etapu - przekładania masą, a zwłaszcza ustrajania, kiedy to zupełnie przejęła pałeczkę.










Przepis od Cukrowej Wróżki.





Składniki:

TORTOWNICA 24 cm

- 1 i 1/3 szklanki mąki;
- 2 szklanki cukru;
- 2 jaja;
- ¾ szklanki kakao;
- ½ szklanki oleju;
-1 łyżeczka proszku do pieczenia;
- 2 łyżeczki sody;
- szklanka maślanki;
- szklanka gorącej kawy;
- ½ łyżeczki soli;
-1 łyżeczka ekstraktu waniliowego;
- 500 g. serka kremowego;
- 1, 5 szklanki śmietanki 36%;
- 1 i ¼ szklanki cukru pudru;
- 15 ciasteczek oreo – pokruszonych – usunęłam śmietankowe nadzienie z ciasteczek i dałam ich więcej;

Moje dodatki:



- część cukru w jednej części masy zastąpiłam stopioną czekoladą karmelową wedla;
- do części masy z czekoladą karmelową dodałam pokruszonego batonika daim;


 


Wykonanie:

1. CIASTO: W dwóch odrębnych miskach wymieszać mąkę z kakao, cukrem, solą, proszkiem do pieczenia i sodą. Maślankę roztrzepać z jajkami, wanilią i olejem.
2. Zawartość obu misek połączyć - na niskich obrotach miksera, lub ręcznie. Dodać kawę i mieszać do połączenia składników.
3. Ciasto należy przelać do tortownicy wyłożonej od spodu papierem do pieczenia, a na bokach wysmarowanej masłem. Piec w temp. 180 st C. około 60 minut, lub dłużej. Patyczek wbity w środek ciasta powinien wychodzić nieoblepiony. Ciasto studzić kilkanaście minut  przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Po tym czasie wyjąć z formy i studzić do końca. Przed przekrojeniem najlepiej odczekać min. kilka godzin.
4. KREM: Ser utrzeć z cukrem. Dodać 1/4 szklanki śmietanki i miksować. Stopniowo dodawać resztę śmietanki, miksując do czasu uzyskania lekkiej, puszystej konsystencji, około 5 minut. Wymieszać z pokruszonymi na niezbyt duże kawałaki ciasteczkami oreo.
*Ja masę podzieliłam na dwie części. Dodałam mniej cukru do całości. Do jednej części dałam roztopioną z odrobiną śmietany kremówki czekoladę karmelową wedla – ilość do smaku.  Ciasteczka oreo dałam tylko do masy bez karmelu, do której z kolei dodałam pokruszonego na kawałki batonika daim.
** Drugą część ciastek oreo, pokruszonych dodałam do ciasta przed upieczeniem. Było to zgodne z pierwowzorem.
5. Ciasto przekroić na 3 warstwy. Przełożyć kremem.
6. Ustrojenie wg upodobań. U mnie, zgodnie z pomysłem Cukrowej Wróżki boki obłożone batonikami typu WW lub KitKat, a wierzch misternie udekorowany tęczą z M&M’sów.








4 komentarze:

  1. zbyt zdrowy to on nie jest xd ale tak, tylko się przekomarzam.
    Dla mnie zbyt słodko. Ale ogółem plus za odwagę - ładnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelitko, ja też byłam pewna, że jest niejadalny z uwagi na powalającą słodycz, ale okazało się, że abstrahując od dekoracji, to tort jest mało słodki!!! Zatem z innym przystrojeniem na przyjęcie nie dzieciowe, polecam!

      Usuń
  2. Bardzo przyjemny ten tort. Bardzo dobry pomysł aby go zrobić.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails