O mnie

Katowice, Śląskie, Poland

piątek, 12 listopada 2010

Bardzo zielona i bardzo kremowa zupa z kartofli, porów i awokado z szałwią

Jestem osobą, która nie ceni szczególnie kartofli (pełnych skrobi, kalorii i w zasadzie tyle w nich, bo ta wartościowa witamina C występuje tylko przy gotowaniu np. na parze i wciągu pierwszych kilku minut, zanim nie zaczną stygnąć), w związku z tym w naszej kuchni pojawiają się bardzo rzadko. Jeśli już są składnikiem jakiegoś dania, to daję ich mniej niż przewiduje przepis. Tym razem zrobiłam wyjątek dla zupy wydawałoby się nic nadzwyczajnego: kartoflano – porowej, jednak, ona nie taka zwyczajna, bo z awokado i szałwią. Przepis pochodzi od Kosti: http://apparecchiamo.blogspot.com/2010_10_01_archive.html , która od siebie do oryginalnego przepisu dodała szałwię, co było i w mojej ocenie strzałem w dziesiątkę.
Zupę już robiłam 2 razy i sądzę, że jeszcze u nas zagości. Oprócz smaku i koloru, ma jeszcze jedną zaletę – robi się ją tylko tyle co siekanie warzyw, dosłownie w chwilę!






Składniki (dla 2 osób):

· ok. 300 g. kartofli pokrojonych w kostkę;
· 2 pory, drobno pokrojone – na półpierścienie;
· ½ dojrzałego awokado lub jedno małe – jednak wtedy smak awokado będzie mocniej dominował, pokrojone w kostkę;
· olej do smażenia;
· 50 ml jogurtu;
· · kilkanaście listków świeżej szałwii (użyłam suszonej)
· sól i pieprz


W zasadzie prawie nie modyfikowałam przepisu, poza zamianą masła na olej do smażenia, pominięciem kilku listków pietruszki, a od siebie dodałam łyżkę bulionu dashi.




Wykonanie:

1. Na oleju do smażenia podsmażyć przez chwilę pory, dodać kartofle, po kilku minutach wlać ok. 2 szklanki wody i opcjonalnie można dodać bulion dashi. Doprawić solą i pieprzem.
2. Warzywa gotować przez ok. 20 min. Pod koniec gotowania dodać szałwię oraz awokado. Zdjąć z ognia, zmiksować.
3. Po zmiksowaniu dodać jogurt. Zupę raz jeszcze podgrzać i doprawić.



Przy tej ilości warzyw i wskazanej ilości wody, zupa wychodzi bardzo gęsta, istny krem, w którym można rzeźbić. Taka konsystencja mi najbardziej odpowiadała.
Jest to kolejna zupa o wyrazistym kolorze i co istotniejsze o wyrazistym smaku, co zapewnia dodatek awokado i szałwii.

Za pierwszym razem zupa była bardziej kremowa i ciut jeszcze bardziej gęsta, wtedy też dałam ½ awokado. Za drugim razem dałam całe małe awokado i smak był ostrzejszy, niestety zupa nie wyszła taka kremowa, bo spieszyłam się przy miksowaniu, co widać na zdjęciach. Walory smakowe zostały nienaruszone.
Polecam jako danie o ciekawym smaku, a w dodatku, które robi się bardzo szybko.

4 komentarze:

  1. Nie przepadam za avokado, lecz jego zastosowanie w zupie może być interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rzadko korzystam z awokado.
    ale zupa mnie zaintrygowała. niezwykle gęsta.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię awokado, a w zupie jeszcze nie próbowałam, brzmi smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciesze sie bardzo, ze skorzystalas z przepisu i ze smakowalo!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails